Pszczoły

March 19, 2017

Zanim przyjechałem do Zambii dowiedziałem się, że w gospodarstwie, w którym będę mieszkać są pszczoły. Kupiłem kilka kapeluszy i innego drobnego sprzętu pszczelarskiego na prezent, zakładając, że faktycznie jest tam pasieka. I co sie okazało? Okazało się, że są dwie połówki metalowej beczki przykryte listewkami i kawałkiem blachy. Najbardziej rozczarowujące było to, że te "ule" były puste. Na listewkach były tylko ślady, że kiedyś faktycznie zamieszkiwała tu jakaś rodzina Apis Melifiera Dolio. Nie szukajcie w encyklopedii - nie ma takiego gatunku pszczół - sam wymyśliłem tą nazwę (dolio to po łacinie beczka).

No ale... po kilku dniach pszczoły przyleciały! No to zakładamy kapelusze i idziemy zobaczyć:

 

Winston znalazł nawet podkurzacz. Pszczelarze zauważą, że jest trochę inny ten podkurzcz niż nasze.

 

Pszczólki w ciągu kilku dni zbudowały już kilka plastrów.

 

Na tym plastrze widać prawie wszystko co w rodzinie pszczelej sie dzieje. Są jajeczka i larwy w różnym wieku, jest zasklepiony czerw. Po środku widać, komórki, z których niedawno "wygryzły się" młode pszczoły. U góry jest nawet trochę miodu. 

 

 

Please reload

Ostatnie 50 postów

Please reload

Archiwum

Please reload