Zakupy w Kabwe

March 18, 2017

Ludzie z wioski pracują właśnie przy porządkowaniu placu szkolnego a my czyli Manson, Winston i ja pojechaliśmy do Kabwe zrobić zakupy na poniedziałkowy piknik. Własciwie to zakupy zaczęliśmy jeszcze przed wyjazdem w wiosce, gdzie kupiliśmy 2 kozy i skrzynkę pomidorów. A teraz kupujemy dobra kulinarne, których w wiosce nie ma. Czyli ryż, maka kukurydziana, olej, chleb, skondensowane napoje, sól... i.t.p

 

Wstyd się przyznać ale w mieście też kupiliśmy trochę kur (wstyd, bo przecież na wsi kury powinny być... ale jakoś nie było)

 

W Kabwe (tymczasowo) mieszkają dwie siostry: Onnah i Ginney, które dowiedziały się o naszym projekcie i przyszły się zaoferować jako nauczycielki - wolontariuszki. Panie skończyły niedawno studia pedagogiczne i poszukuja pracy. Zapytałem czy na pewno zdają sobie sobie sprawę z tego jak ta praca może wyglądać... że będzie to na głębokiej wsi, gdzie nic nie ma. Nawet szkoły jeszcze nie ma, nie ma miejsca, gdzie mogłyby zamieszkać i nie ma pieniędzy. Odpowiedziały, że wiedzą o tym wszystkim i są zdecydowane, aby takie wyzwanie podjąć. W sutuacji, w której sie teraz znajdują tez nic nie ma a nasz projekt przynajmniej daje nadzieję, że będzie i praca i jakaś chałupka a i pensje dla nauczycieli też maja być (jak już będzie szkoła). Przyznam, że panie takim podejściem bardzo wzmocniły moją wiarę w to, że to co zamierzamy ma sens.

 

 

 

 

Please reload

Ostatnie 50 postów

Please reload

Archiwum

Please reload