Plac szkolny

March 9, 2017

Skoro o placu szkolnym mowa to było to tak:
Trzy lata temu powstał pomysł, aby wybudować szkołę w wiosce. Poczytajcie poprzednie wpisy to domyslicie się czyj to był pomysł. Tam też znajdziecie informację dlaczego, dzieci nie moga chodzić do szkoły w sąsiedniej wiosce za rzeką. 
Pani Headman wyznaczyła i ofiarowała kilku-hektarowy, piekny płaski teren. Wywiercono studnię (podobno 100 m głębokości - wierzyć się nie chce ale zapewniają, że to prawda, bo teren jest na wzgórzu). Wykonano ręcznie cegły i nawet wymurowano fundamenty 2 pierwszych sal lekcyjnych oraz domu dla nauczyciela. Ministerstwo Edukacji obiecało przysłać i opłacać nauczycieli o ile będzie szkoła i będzie dom nauczyciela - tego władze zambijskie zafundowac nie chcą.

 

 


Niestety pompa przy studni uległa jakiejś drobnej awarii. Drobna awaria przemieniła sie w poważna awarię, gdy ktoś nieumiejętnie usiłował naprawić tą pompę. Jakaś ważna część tej pompy wpadła do środka tej 100 metrowej rury.

 

Wielkie "plum" spowodowało, ze entuzjazm upadł i na tym prace zatrzymano. Niestety, kilka kolejnych roczników dzieci pozostanie analfabetami tak jak ich starsi koledzy.

Na początku tego roku udało się wzniecić ten zapał na nowo... cdn.

Please reload

Ostatnie 50 postów

Please reload

Archiwum

Please reload