Sobota na farmie

Cały dzień spędziłem na farmie pracując jak na farmera przystało. Najpierw dokończyłem instalowanie wszystkich poideł. Poprzednio zainstalowałem tylko te, które są potrzebne, natomiast dzisiaj również te w części kurnika jeszcze nie używanej (będzie używana, gdy stadko powiększy się z 3 do 5 tysięcy kur). No i nareszczie pamietałem, aby sfotografować moją słynną beczką. Tak to działa. Nie trzeba nosić wody!


Widok na beczkę zza kurnika:-)


Potem zdjęliśmy byle jak przyczepione kurtyny zrobione z byle czego (czyli folii) oraz plandeki o różnej szerokości i zamocowaliśmy plandeki o szerokościach pozwalających zasłonić lub odsłonić dowolne okno. Na dole każdej plandeki przymocowana jest drewniana listwa co takie zasłanianie lub odsłanianie czyni bardzo prostą czynnością.


Precious ugotowała nshimę z rybą i liśćmi z dyni, którą zjedliśmy ze smakiem. Niestety warunki ciągle polowe. Wiadomo - kurczaki, ich zdrowie i wygoda na pierwszym planie. Ale niedługo coś się dobuduje, aby można było usiąść i zjeść po ludzku.


Oczywiście "nie po ludzku" jest to, że nie mamy stołu ani krzeseł oraz, że siedzimy w magazynku... bo to, że jemy rękami, bez sztućców jest jak najbardziej "po ludzku". Tak się je nshimę.


Stare komentarze:


mar13-04-2015 21:53 Może podłączyć pompę z beczką grubym wężem na czas napełniania oczywiście jeśli pompa jest zamknięta poz

stefan14-04-2015 8:04 Właściwie to by się dało. Gdyby zbudować basen tak aby studnia razem z człowiekiem, który pompuje znalazła się w środku tego basenu. Gdyby ten operator napompował wody, aż po szyję to by działało :-)

stefan14-04-2015 8:00 To pierwsze co sprawdziłem. Niestety tak się nie da (byłoby pięknie, gdyby się dało). Pompa nie jest zamknięta.

marysia13-04-2015 16:23 Nie ważne czy na stole czy nie, ważne że jest coś na talerzu.

Ostatnie 50 postów

Archiwum