Zielonoświątkowcy

March 15, 2015

Pokażę wam dzisiaj miejsce w Lusace, gdzie dzień święty święci około 5 tysięcy zielonoświątkowców - każdej niedzieli.
Prawie 90 procent mieszkańców Zambii to chrześcijanie różnych wyznań czyli około 12 milionów. Zambijczycy mają zapisane w konstytucji, że są narodem chrześcijańskim. Niestety przykazanie "aby byli jedno" nie jest tu spełniane. Jest mnóstwo kościołów protestanckich oraz kościół katolicki. Największe z tych kościołów to Kościół Zielonoświątkowy, Zjednoczony Kościół Zambii (połączone ponad sto lat temu 4 kościoły protestanckie) oraz Kościół Rzymsko-Katolicki. Mniejsze to Adwentyści Dnia Siódmego, Baptyści, Anglikanie itd. Są też Muzułmanie ale bardzo mało (sa jednak widoczni, ze względu na ich stroje i okazałe meczety). Wiele kościołów (świątyń) jest baaardzo skromna. Przejeżdżam czasem koło kościoła, który jest trochę przybrudzonym i przyniszczonym namiotem. Wiele z tych świątyń niewiele różni sie wyglądem zewnętrznym od mojeg kurnika.
Ale sa i takie, które mogą się podobać. Właśnie w takiej światyni byłem na zielonoświątkowym nabożeństwie. Świątynia może pomieścić jednocześnie około 3000 wiernych. Byłem na godz. 8:00 - pełno ludzi. O 10:30 podobno też full. Czyli w jednym kosciele temat uczestnictwa w niedzielnym nabożeństwie załatwiony hurtem dla około 5000 wiernych. Do tego z tyłu kościoła są dwa mniejsz kościółki dla dzieci w wieku od 3 do 12 lat podzieloych na 5 grup wiekowych. Każda grupa w osobnej sali, pod fachową opieką ma swoje zajęcia odpowiednie do wieku.

Przy kościele ogromny plac parkingowy obsługiwany przez osoby funkcyjne, kierujące ruchem. Jest miejsce (sprawdzałem na zdjęciu satelitarnym) na około 1300 samochodów!

Wewnątrz kościoła zarówno przy wejściach jak i w przejściach pomiędzy rzędami tez stoją osoby funkcyjne. Te w przejściach stoją zwrócone twarzą do wiernych, aby w razie czego natychmiast wiedzieć co się dzieje i odpowiednio zareagować. 
Organizacyjnie - podziw!

Podobała mi sie jeszcze punktualność - oczywiście punktualność oragnizatorów a nie wiernych, aczkolwiek zdecydowana większość z nich przyszła na czas. Na dwuch telebimach był wyświetlany zegar ile jeszcze sekund zostało do rozpoczęcia i jak się wyświetliło zero zabłysło światło i zagrała muzyka. Na scenie (bo przecież nie ołtarzu) zagrała bardzo profesjonalnie kapela - gitarzysci, klawiszowcy, wokaliści, chórek (około 20 osobowy) i perkusista. Najbardziej podobało mi sie to, że perkusita był zamknięty w przezroczystej klatce, aby nie robił za dużo hałasu:-) Ale hałas i tak był - przypominał msze o uzdrowienie w kościele przy ul. Warszawskiej w Lublinie.
Lud tez śpiewał - tekst miał wyświetlony na telebimach. Była komunia - funkcyjni rozdali połamane krakersy i takie malutkie kieliszeczki (ok. 10 ml) z czymś przypominającym wino ale podobno alkoholu tam nie ma ni trochę. Były modlitwy - niektóre na stojąco. Była kolekta... i był wykład czyli coś w rodzaju naszej homilii.

Wewnątrz kościoła nie wypadało pstrykać fotek zatem wnętrze kościoła zobaczcie na fotce z internetu.

 

Pozostałe fotki zrobiłem osobiście - nie pytałem o zgodę;-)

 

Stare komentarze:


marysia22-03-2015 10:55
Ten kościół bardziej przypomina teatr i jest niesamowicie duuuży

 

a.a.b20-03-2015 22:08
Zaskoczyło mnie, ze jest tak duźy odsetek chrześcijan w tym kraju
 

Please reload

Ostatnie 50 postów

Please reload

Archiwum

Please reload