Jest pompa

Właśnie kupiliśmy kolejne pokolenie kurczaczków. Mamy już 1500 kurczaków w tym jedno czarne:-)

A tutaj widać jak kurczaki rosną:

Zawieźliśmy kurczaki i trochę jedzenia dla nich tam gdzie one na razie mieszkają i w te pędy biegniemy na działkę zobaczyć dzieło studniarzy. Zainstalowali pompę we czwartek zatem jeszcze jej nie widzieliśmy. Oto nasza pompa. Zabezpieczona gałęziami i taśmą aby nikt jej nie ruszał zanim beton, w którym jest osadzona nie zwiąże. Nasza studnia ma wydajność 30 litrów na minutę - to wystarczy.

Studnia to nie jedyna nowość na farmie. Chłopaki właśnie zrobili wykopy pod fundamenty dla środkowej części kurnika....

... posługując się takimi oto narzędziami:


Została też oczyszczona z korzeni ta część drogi, którą wcześniej własnoręcznie wyciąłem.

Edward też zaczął wykopki. Jego dom będzie miał wymiary 3 x 8 metrów. Całkiem nieźle, zważywszy na to, że wiejski zambijski dom składa się z kilku budynków. Poza dwoma pokojami na tych 32 metrach kwadratowych będzie jeszcze osobna kuchnia, łazienka i ubikacja. Czyli 4 budowle.


Niestety brama wjazdowa na farmę wygląda na razie mniej niż skromnie:

Pogadaliśmy trochę z sąsiadami. Bardzo dobrzy sąsiedzi. Już wiele razy korzystaliśmy z ich pomocy.

W drodze powrotnej jak zwykle popstrykałem trochę specjalnie dla was. Wybrałem dziś do pokazania dwie fotki z serii "Rzemiosło przydrożne". Pierwsza z nich dedykowana szczególnie moim przyjaciołom z klubu Welocyped Lubelski. Na załączonym obrazku widzimy Zakład naprawy Rowerów.

Druga fotka jest z tej samej serii i pokazuje "Przydrożną Piekarnię Kukurydzy". Jak widać do zbudowania takiej piekarni potrzeba trzy pustaki, starą felgę metalową i jakąś kratkę z drutu.

Na koniec zagadka dla wszystkich. Co sprzedaje ten pan?