Wiercenie studni

February 24, 2015

Na poczatek pochwale sie droga, ktora kupilismy w niedziele a w poniedzialek sasiedzi oczyscili ja z drzew.
Gdyby nie ta droga akcja dzisiejsza nie bylaby mozliwa. To jest jedyny wjazd na farme.

 
Czy pamietacie pana specjaliste, ktory przyjechal na dzialke z takim malym instrumencikiem do poszukiwania wody?
No to tym razem przyjechal z instrumentem znacznie wiekszym. Malo tego, przywiozl ze soba brygade pracownikow, (w tym kucharza okretowego ale o nim za chwile)


Panowie ustawili maszyne i zaczeli wiercic. Kurz wydobywajacy sie z wierconego otworu nie zdradza na razie obecnosci wody.


Dalej juz mniej kurzy ale wody jeszcze nie ma.

 

Tymczasem kucharz okretowy zabral sie za przygotowanie obiadu dla calej zalogi. Jest wszystko co potrzeba: maka, z ktorej sie gotuje szime, olej, pomidory i zywa kura, ktora jeszcze nie wie co ja czeka. Czy mozna wyobrazic sobie bardziej swiezy posilek w czasie pracy?

 
Pojawilo sie kilka osob z wioski ciekawych co tu sie dzieje. Najbardziej zainteresowani byli chlopcy przygladaja sie z bliska, reszta publicznosci ukryta w cieniu.


Na 35 metrze cos chlupnelo ale to jeszcze nie ten poklad, o ktory nam chodzi. Ochlapalo mi tylko koszule. Wiercimy dalej.

 

Nareszcie jest woda... a raczej bloto, bo woda miesza sie z gruntem. Konieczne jest wbicie rur oslonowych. Wywiercony otwor ma glebokosc 60m ale rury wbite sa tylko na 30m. Glebiej jest juz warstwa kamienista i rury oslonowe sa zbedne.

 
Wiercenie trwalo na tyle dlugo, ze dzisiaj juz nic nie bedzie robione. Otwor zostal zabezpieczony, aby nic nie wpadlo do srodka a jutro bedzie montowanie pompy. Oczywiscie fotorelacja bedzie.

Wracajac do domu wstapilismy jeszcze zobaczyc miejsce, ktore Edward wybral (i juz czesciowo wykarczowal) pod budowe domu dla niego i jego żony.

Stare komentarze:

 

AutorZbyszek02-03-2015 6:56

Super zdjęcia , tak jak i samo przedsięwzięcie Dzięki nim mamy pełniejszy obraz zakresu prac jakie prowadzisz .

 

 

zbyszek02-03-2015 6:55

Super zdjęcia , tak jak i samo przedsięwzięcie Dzięki nim mamy pełniejszy obraz zakresu prac jakie prowadzisz .

 

 

marysia01-03-2015 8:37

Podziwiam,pozdrawiam,Jaka ćiężka praca,coś niesamowitego wprost nie do uwierzenia,a jednak prawdziwe ciężkie życie

 

 

a.a.b25-02-2015 14:38

Jeden człowiek, bez mediów, bez 10 groszy z każdej sprzedanej pewnej wody mineralnej, bez szumu i fundacji zorganozował studnię w Zambii. Gratulacje Stefan. Nie napiszę o kim i o jakiej fundacji teraz myślę, zastanawiam się czy dostałbyś błogosławieństwo od .........., gdyby wiedziała o Twoim projekcie.

 

 

stefan25-02-2015 16:19

Żaden problem... wystarczy zapłacić 12 000 ZMK i studnia gotowa. Firm wiercących studnie jest w Lusace chyba więcej niż stacji benzynowych:-)

 

 

a.a.b25-02-2015 20:10

Sprawdziłam te 12000 Zambian Kwacha(ZMK) :)

 

 

bsmile25-02-2015 7:05

Jakie to ogromne przedsięwzięcie! Fantastyczna relacja , zdjęcia i oczywiście super ciekawostki :) Brawo ! Pozdrawiam Was, Beata

Please reload

Ostatnie 50 postów

Please reload

Archiwum

Please reload