Zieleń wielką ma siłę... oczyszczająco, sprzątającą.

February 11, 2015

Dzisiaj dzień relaksu i odpoczynku po podróży. Jeżdżąc po ulicach Lusaki zauważyłem, ze jest... znaczniej mniej brudu niż widziałem to w grudniu.
Zastanawiam się skad taka różnica jeśli chodzi o moje wrażenia. Może nawet powinienem "odszczekać" to co pisałem wtedy o ubóstwie i brudzie. Przeanalizowałem możliwe powody różnic w moim mniemanu i wyszło mi tak:
- rzeczywiście sa miejsca w Lusace bardzo zadbane, gdzie jest czystość, ład i porządek,
- być może w grudniu częściej bywałem w miejscach zaniedbanych niz tych czyściejszych,
- na poboczach dróg urosła trawa i przykryła wszystkie smieci (to bardzo znaczący powód),
- przyzwyczaiłem się do widoku śmieci i przestałem je tak bardzo zauważać,
- inne.

Tak wygląda jedno z zadbanych miejsc - tereny uniwesytetu:

 

 Byłem też na pogrzebie. Smutna okoliczność ale dla Mzungu (czyli mnie) ciekawa, bo pogrzeb to bardzo ważny element kultury. Pogrzeb, w którym uczestniczyłem był protestancki ale tuż obok, po kilkunastu minutach zaczął się pogrzeb katolicki. Oba bardzo podobne do siebie i jednocześnie bardzo różne od naszych ceremonii. Bardzo dużo spiewu... katolicy mieli nawet bębny i jakieś brzękałki do akompaniamentu a chórek w czasie śpiewu podrygiwał w takt muzyki. Różnica polegała właściwie tylko na tym, że w katolickim pogrzebie uczestniczyli księża w swoich ornatach a protestancki pogrzeb wyglądał pod tym względem bardzo cywilnie.
Aaaa... ważne: wszystkie panie uczestniczące w pogrzebie obowiązkowo ubrane w "czitenge" czyli kawałek kolorowego materiału, którym owijają się panie od biodra to kostek. Nawet panie, z którymi przyjechałem na pogrzeb na parkingu przed cmentarzem wyjęły z torebek czitenge i zakryły nimi swoje wdzięki;-)
Zdjęć postanowiłem nie zamieszczać.

Tak wygląda biuro, w którym pracuję dla moich polskich klientów:

 

A na koniec przykład czegoś co bardzo mi się tu podoba. Przykład pokazujący, że mozna zrobić wiele rzeczy bardzo prostymi metodami, bez stosowania ogromnych maszyn, komputerów i laserów. W tym przypadku widać jak się robi betonowy rów przydrożny. Po prostu wykopuje się go łopatą a potem... tynkuje. I już. Wielce zaawansowana technologia nas zachwyca ale... często przygniata, powodując poczucie bezradności.

 

 

Tagi:

Please reload

Ostatnie 50 postów

Please reload

Archiwum

Please reload