Numer konta bankowego:

20 1140 2004 0000 3602 7609 5562        SWIFTBREXPLPWMBK

Wolontariat w Afryce

BUDUJEMY SZKOŁĘ W AFRYKAŃSKIEJ WIOSCE !!!

Skąd pomysł, aby podjąć się budowy szkoły na drugiej półkuli i jak to się zaczęło można zobaczyć tutaj a teraz  (czyli w marcu 2018) szkoła już stoi a obok niej stoi też dom dla nauczycieli. Niestety szkoła jeszcze nie działa, bo brakuje jeszcze toalet - to jeden dwóch warunków ministerstwa edukacji, które musimy spełnić, aby ministerstwo zatwierdziło szkołe i płaciło pensje nauczycielom!

Drugi warunek to dostęp do wody. Czyli musimy jeszcze wybudować nową studnię głębinową (niestety, istniejącej nie da sie naprawić) ale to później. Na razie wystarczy woda z beczki. 

Ale najpierw zobaczcie jak wyglądała dotychczasowa praca:

Etap 1: Produkcja cegieł:

 

Cegły były wyrabiane ręcznie, potem suszone na słońcu a na końcu wypalone w takich stosach jak na obrazku obok.

Do września 2017 mieliśmy 15 tysięcy cegieł.

Wolontariat w Afryce

Etap 2: Prace murarskie:

Tutaj już konieczne były pieniądze. Na szczęście w samą porę na konto wpłynęły pieniądze na cement od sponsora, który żyje z handlu cementem. Mniejsze kwoty indywidualnych darczyńców wystarczyły na zakup blaszanych ram okien i drzwi.

Etap 3: Dachy:

Już zaczynała się pora deszczowa a szkoła oraz dom nauczyciela ciągle nie miały dachu. I znowu pieniążki na ten etap znalazły się w ostatniej chwili. No nie... same się one nie znalazły. Pieniądze na dachy znalazły dwie panie z Londynu, głównie w portfelach swoich współpracowników z firmy, w której same były zatrudnione, ale też w kieszeniach przyjaciół spoza niej. To była bardzo piękna i skuteczna akcja - O!, gdyby tak ktoś zechciał podobną akcję przeprowadzić w swoim środowisku... byłoby jeszcze piękniej.

Etap 4: Tynki i posadzki:

Resztę kasy jaką zebraliśmy wydaliśmy na cement potrzebny do wykonania tynków i posadzek. Całkowicie otynkowany jest dom nauczyciela. W szkole zabrakło cementu na posadzkę. Może kogoś to dziwi ale brak posadzki w szkole nie jest wcale dramatem. Znam przypadek wiejskiej szkoły w Zambii, gdzie na 4 budynki szkolne w każdym jest piasek zamiast posadzki a dach jest tylko na jednym z nich. We wszystkich tych budynkach odbywają się lekcje, gdy nie ma deszczu. W przypadku przelotnego deszczu wszyscy gromadzą się w tym budynku z dachem i już.

Jak widzicie, zrobiliśmy wiele ale mamy jeszcze.... kupę do zrobienia!

Musimy wybudować coś takiego:

Tak wyglądają szkolne toalety na afrykańskiej wsi.

W takim budyneczku jest 6 toalet. Dokładnie taki nam jest potrzebny - po dwie toalety na każda salę lekcyjną i dwie dla nauczycieli.  

Właśnie trwaja wykopy, mamy dość cegieł ale już nie mamy ani grosza a musimy kupić cement, druty zbrojeniowe, blachę na dach i rury PCV.

Koszt jednego "wychodka" to około 500 naszych zł (czyli cały zestaw 3000 zł).

Zatem....

Bardzo dziękujemy wszystkim za dotychczasowe wsparcie i ponownie prosimy wszystkich, którzy uważają, że nasz projekt ma sens, o wpłaty na konto fundacji dowolnych kwot.
Oczywiście, prosimy również o rozpowszechnienie tej prośby wśród znajomych, współpracowników, przyjaciół....
... i z góry za wszelkie wsparcie dziękujemy.

Obiecujemy również bieżącą foto-realcję z postępu prac na naszej stronie oraz profilu FaceBook
 

Dobrzy Farmerzy