Archiwum

Ostatnie 50 postów

STARY BLOG z lat 2014 - 2017

Moses buduje dom

Moses, który przyjechał do pracy na farmie postanowił wykorzystać fakt, że pracy teraz własciwie nie ma tak dużo, postanowił wybudować sobie dom. Dom zbudowany jest z bloczków wykonanych ręcznie z czegoś podobnego do gliny i suszonych na słońcu. Materiał do wykonania takich bloczków najlepiej wziąć z kopców termitów. Domek jest jeszcze bez drzwi ale już otynkowany i ma dach a obok jest też kuchnia ale na razie bez ścian. Dla porównania: tak wygląda kuchnia i łazienka wcześniej zbudowana przez Mansona. Kuchnia jest z takich okrągłych bloczków z wyschnietego błota a łazienka ze słomy. Tak sie tutaj buduje. Pomiędzy domem Mansona i Mosesa powstaje jeszcze jeden dom... dla mnie:-) Obowiązkowo m

Katastrofa

W Zambii po klęsce suszy teraz inna klęska. Tym razem przyroda przypomina Zambijczykom, kto tu naprawdę rządzi za pomocą huraganów. Dowiadywałem się od kilku dni o kolejnych zerwanych dachach, aż przyszła pora i na mój dach. Na szczęście huragan zerwał tylko 1/3 dachu, co i tak nie jest aż tak źle wobec tego, że mojemu znajomemu, który ma 3 takie kurniki jak mój, huragan zerwał wszystkie 3 dachy... i to dwa razy!. Z tego wniosek, że Ken, który budował mój kurnik jest dobrym fachowcem... tylko chyba zastosował za krótkie gwoździe, które mocują łaty do krokwi, dlatego blacha odfrunęła razem z łatami i kawałkiem instalacji oświetleniowej.

W Poniatowej

Tak wyglądało dzisiejsze spotkanie z klasami pierwszymi Szkoły Podstawowej im. S. Żeromskiego w Poniatowej... skąd przywiozłem rekordową ilość butów... oraz piękny prezent - bardzo ładny widoczek oprawiony w antyramę. Przywiozłem też ciekawe wrażenia. Zauważyłem, że dzieci potrafią zachowywać się w trakcie spotkania bardzo grzecznie, kiedy nauczyciel przed spotkaniem dokładnie im przypomni i objaśni co można a czego nie wypada:-) Zadziwiające:-)))) Jestem pod wielkim, pozytywnym wrażeniem!

Szkoła Podstawowa w Tuszowie

Właśnie wróciłem ze spotkania z dziećmi w mojej macierzystej Szkole Podstawowej w Tuszowie. Przywiozłem 2 duże worki butów. Sala, w której było spotkanie jest zupełnie odmieniona ale gipsowy globus, który tam odnalazłem pamiętam jeszcze ze swoich szkolnych lat. To ten przedmiot rozpalał we mnie pierwsze marzenia o podróżach, które na realizację czekały potem tak długo... ale się doczekały:-) Bardzo dziękuję całej społeczności szkoły za wsparcie Akcji Obuwniczej, dzieciom za cierpliwe i wnikliwe uczestnictwo w dzisiejszej pogadance o Afryce a pani dyrektor dodatkowo za pyszną kawę:-)

Szkoła Podstawowa w Kamieniu

Wczoraj odebrałem buty zebrane przez parafię pw. Matki Boskiej Częstochowskiej w Żabiej Woli a dzisiaj byłem w Szkole Podstawowej w Kamieniu. Dzieci, ich rodzice i nauczyciele tej szkoły również zaangażowani byli w naszą Akcję Obuwniczą. Właśnie przywiozłem stamtąd całą stertę butów i bucików. W nagrodę opowiedziałem im o Zambii i Afryce. Pokazałem też fotografie i kilka eksponatów. Serdeczne dzięki i za buty i za spotkanie - przyjemność z takich spotkań to dla mnie wartość dodana, której wcześniej nie przewidywałem.